Pewnego pięknego dnia siedząc w pracy, sprawdzałem standardowo jeden z kilku portali, na którym pojawiają się promocje. No i w końcu doczekałem się! Pojawiła się zniżka 50% na oglądanie delfinów i wielorybów. Bez namysłu kupiłem :)
czyli relacja z szalonej emigracji do Nowej Zelandii, życiu i bolączkach mieszkając na drugim końcu świata